Pomiar poziomicą wężową Nivocomp – jeszcze wyższy poziom precyzji

Poziomica wężowa to rozwiązanie, które od lat zwraca uwagę swoją prostotą, łatwością, swoistą intuicyjnością pomiarów. I choć bywa uciążliwa ze względu na kwestię napełniania wodą – ma niemałe grono zwolenników. Będzie ono rosło ze względu na możliwości, jakie dają poziomice wężowe nie standardowe, ale oparte na zaawansowanej elektronice. 

Test przykładowej elektronicznej poziomicy wężowej – w przypadku Infopomiar to model Nivcomp H 25 – pokazuje, jak ciekawie można zastosować tę technologię do pomiarów. 

Modele oparte na elektronice znacząco odbiegają bowiem od typowych poziomic wężowych. Te – określane z języka niemieckiego jako szlauchwagi – stanowiły po prostu elastyczny wąż, który wykańczany był niewielkim orurowaniem z nakreśloną podziałką. W ten sposób poziomica wężowa, po uzupełnieniu płynu wtłoczonego w zazwyczaj przezroczystą rurkę, napełniała się tak, by doszło do układu naczyń połączonych. Pomiar wysokości był uproszczony do granic możliwości: jeśli zakończenia węży znajdowały się na identycznym poziomie, ciecz na podziałkach znajdowała się na identycznym pułapie. Wszelkie nierówności wpływały na różnice. 

Korzyści i wady, czyli dwa aspekty poziomicy wężowej

Zalety klasycznej poziomicy wężowej są oczywiście. To atrakcyjny koszt – niska cena ze względu na nieskomplikowaną technikę realizacji – oraz szybkość i łatwość weryfikacji poziomów. Dodatkowo poziomica wężowa ma szczególne możliwości terytorialne: bezproblemowo sprawdza się bowiem na dużych płaszczyznach, a granicę jej zasięgu wyznacza wyłącznie długość plastikowego wężyka. 

Jednocześnie, używając poziomicy wężowej – w klasycznym wydaniu – trudno nie zwrócić uwagi na inne ograniczenia. Podstawowy to dokładność. Choć podziałka zapewnia odczyt, to próby ustawienia poziomicy wężowej mogą wpływać na wyniki. Trzeba również czekać na ostateczne ustabilizowanie się cieczy. Tak więc, z jednej strony to rozwiązanie proste w obsłudze, ale z drugiej – wymagające szczególnej dbałości o prawidłowość generowanych pomiarów. Problematyczna bywa też kwestia obsługi. By osiągnąć wspomnianą prawidłowość potrzebna jest współpraca dwóch osób. Warto zauważyć też – o czym łatwo zapomnieć – swoistą sezonowość działania. Poziomice wężowe używane na mrozie zamienią się w sztywny sopel, który nie będzie miał nic wspólnego z giętką rurą, w której woda przelewa się bezproblemowo. 

Elektroniczne poziomice wężowe dają szersze możliwości

Zachowując właściwości poziomicy wężowej, ale przechodząc na wyższy poziom technologiczny warto wybrać ich wersje elektroniczne. Należy pamiętać, że zbliżone do swoich wersji standardowych są jedynie nazwą. Modele elektroniczne – tak jak opisywany przez Infopomiar Nivcomp H-25 – formalnie to nadal wężyk, ale już nie wypełniony wodą, ale cieczą silikonową, której właściwości niwelują np. problem zamarzania. Sam odczyt danych nie odbywa się poprzez misterną analizę danych na podziałce, ale w oparciu o elektroniczny analizator.

Jak działa to w praktyce? W pierwotnym położeniu elektroniczna poziomica wężowa znajduje się na bębnie – to już znacząca różnica w porównaniu do standardowej szlaufwagi, która często stanowisła luźny kawałek rury. Jeszcze większe zmiany w kontekście modeli tradycyjnych zauważyć można w samej konstrukcji. Elektroniczne poziomice wężowe to diametralnie inne sposoby ich wykończenia. Nie obowiązuje to zasada naczyń połączonych; elektroniczna poziomica opiera swoje analizy danych na zróżnicowanym ciśnieniu. Dane te pobierane są przez – z jednej strony – elektroniczny czytnik oraz – z drugiej – sam bęben, na który zostaje nawinięta rura. To diametralnie zmienia zarówno generowanie prawidłowych wyników jak i pewność, co do ich precyzji. 

Poziomice, które sprzyjają kontroli

Nivcomp H-25 nie jest urządzeniem naszpikowanym elektroniką, ale z pewnością wykorzystującą te zasoby optymalnie – świetnie odnajduje balans między osiągnięciem celu pomiarowego, a intuicyjnością i łatwością osługi. Wystarczy uruchomić wyrównanie ciśnienia w układzie urządzenia, aby zasygnalizowało ono – poprzez diodę – gotowość do pracy. Po wygenerowaniu zera referencyjnego czas na łatwe – i co ważne: bardzo szybkie – generowanie pomiarów różnic wysokości. Ono, jak i przenoszenie poziomów czy inne prace analityczne, odbywają się automatycznie. Biorąc pod uwagę fakt, że Nivcomp zapewnia spory wąż – to 24 m – używanie elektronicznej poziomicy daje spory potencjał wykorzystania. Trzeba jednak pamiętać o zaleceniach producenta w kontekście temperatur. Choć ciecz używana w Nivcompie jest zdecydowanie bardziej odporna na czynniki zewnętrzne niż sama woda, w temperaturach ujemnych mogą pojawiać się problemy ze stabilnością działania i odczytu danych. Stąd założenie, by Nivcomp używany był jednak w przypadku korzystniejszej pogody. 

Niezależnie od tego to wartościowe rozwiązanie w przypadku osób wykonujących regularne pomiary i w dużej ilości. Cena poziomicy elektronicznej wężowej – ok. 2 tys. zł – jest niemała i zwróci się przy konsekwentnym i częstym używaniu. Z drugiej strony: wygoda i komfort jej używania – w porównaniu do standardowych wariantów – jest nieoceniona.

Poziomicę wężową kupisz w Infopomiar.pl